Pytania jawne Dżuma Czy możliwa jest przyjaźń w sytuacjach skrajnych
Pytanie jawne · Dżuma · matura ustna z polskiego 2027
Czy możliwa jest przyjaźń w sytuacjach skrajnych? Omów zagadnienie na podstawie Dżumy Alberta Camusa. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.
Zamknięty Oran, codzienne raporty zgonów i ludzie, którzy mimo strachu wybierają walkę ramię w ramię. Camus odpowiada w „Dżumie” wyraźnie: sytuacje skrajne nie zabijają przyjaźni — one ją dopiero sprawdzają. Podpowiadamy, jak zamienić to w pełną odpowiedź ustną.
O co naprawdę pyta komisja
To pytanie zaczyna się od „czy”, więc komisja oczekuje od Ciebie rozstrzygnięcia: tak, nie albo „tak, ale za cenę”. Nie wystarczy opowiedzieć o epidemii w Oranie — musisz pokazać KONKRETNĄ więź między bohaterami i na jej przykładzie udowodnić, że skrajne okoliczności przyjaźń umożliwiają, pogłębiają albo niszczą. Materiałem dowodowym są sceny między ludźmi, nie statystyki zgonów.
Najmocniejsza oś wypowiedzi to relacja doktora Rieux i Jeana Tarrou: rodzi się ze wspólnego działania w formacjach sanitarnych, dojrzewa w nocnej rozmowie o „świętości bez Boga”, ma swoją kulminację w słynnej kąpieli w morzu i przechodzi najcięższą próbę, gdy Tarrou umiera. Do tego warto dołożyć Ramberta — dowód, że więzi zawarte w czasie zarazy potrafią zmienić człowieka i jego wybory.
Nie zapomnij o końcówce polecenia: „uwzględnij również wybrany kontekst”. To nie ozdobnik, tylko oceniany element wypowiedzi — bez niego nie dostaniesz pełnych punktów za wartość merytoryczną, nawet jeśli analiza powieści będzie bez zarzutu.
Plan wypowiedzi
- TezaPrzyjaźń w sytuacjach skrajnych jest możliwa — co więcej, dopiero takie sytuacje ją weryfikują i pogłębiają, bo opierają ją na wspólnych wartościach i wspólnym ryzyku, a nie na wygodzie.
- Argument 1 — Rieux i TarrouWięź rodzi się z walki: Tarrou organizuje ochotnicze formacje sanitarne i staje obok lekarza; nocna rozmowa-wyznanie i kąpiel w morzu to kulminacja przyjaźni, która nie potrzebuje wielkich słów.
- Argument 2 — próba i cenaŚmierć Tarrou tuż przed końcem epidemii pokazuje, że zaraza nie oszczędza przyjaciół — ale nie unieważnia więzi: Rieux daje jej świadectwo w kronice. Przemiana Ramberta dowodzi, że relacje z czasu dżumy zmieniają ludzkie wybory.
- KontekstNp. „Kamienie na szaniec” Kamińskiego — przyjaźń Alka, Rudego i Zośki sprawdzona pod okupacją (akcja pod Arsenałem) — albo „Inny świat” Herlinga-Grudzińskiego jako kontrast: łagier, który więzi między ludźmi rozbija.
- WniosekSytuacja skrajna nie pyta o deklaracje, tylko o czyny — przyjaźń, która przejdzie taką próbę, jest głębsza niż relacje z czasów spokoju i staje się formą buntu przeciw złu.
Przykładowa odpowiedź
Pytanie o przyjaźń w sytuacjach skrajnych brzmi trochę podchwytliwie, bo intuicja podpowiada, że strach i bliskość śmierci wyzwalają w ludziach egoizm. Camus w „Dżumie” przekonuje mnie jednak do tezy przeciwnej i taką tezę stawiam: przyjaźń w sytuacji skrajnej jest możliwa, a nawet więcej — dopiero taka sytuacja pokazuje, ile jest naprawdę warta, bo odziera relacje z wygody i konwenansu, a zostawia wspólne wartości i wspólne działanie.
Najlepszym dowodem jest relacja doktora Rieux i Jeana Tarrou. Nie zaczyna się od sympatii, tylko od roboty: Tarrou, człowiek z zewnątrz, przychodzi do lekarza z konkretną propozycją utworzenia ochotniczych formacji sanitarnych. Obaj dzień po dniu ryzykują życie przy chorych i właśnie to wspólne ryzyko ich zbliża. Punktem zwrotnym jest nocna rozmowa, w której Tarrou opowiada Rieux historię swojego życia i wyznaje, że chciałby zostać „świętym bez Boga”. Zaraz potem obaj idą popływać w morzu — i ta krótka kąpiel, chwila wytchnienia wykradziona dżumie, to jedna z najpiękniejszych scen przyjaźni w literaturze dwudziestego wieku. Nie padają wielkie słowa; wystarczy, że przez moment są wolni i po prostu razem.
Camus nie ukrywa jednak, że w sytuacji skrajnej przyjaźń ma swoją cenę. Tarrou zaraża się i umiera tuż przed otwarciem bram miasta, a Rieux czuwa przy nim do końca — traci przyjaciela dokładnie wtedy, gdy inni świętują ocalenie. To jednak nie unieważnia ich więzi: Rieux spisuje kronikę epidemii między innymi po to, by dać świadectwo takim ludziom jak Tarrou. Warto też spojrzeć na Ramberta. Ten paryski dziennikarz początkowo myśli wyłącznie o ucieczce z Oranu do ukochanej, ale bliskość Rieux i Tarrou zmienia jego decyzję: zostaje, bo szczęście przeżywane w pojedynkę, gdy inni walczą, byłoby — jak sam przyznaje — czymś wstydliwym. Przyjaźń w „Dżumie” nie tylko istnieje w czasie zarazy, ona przemienia ludzi.
Zagadnienie chcę pogłębić kontekstem z literatury polskiej — „Kamieniami na szaniec” Aleksandra Kamińskiego, bo to opowieść o przyjaźni sprawdzonej w warunkach równie skrajnych, pod niemiecką okupacją. Alek, Rudy i Zośka przenoszą przedwojenną, harcerską więź w rzeczywistość łapanek i tortur. Gdy Rudy trafia w ręce gestapo, przyjaciele organizują akcję pod Arsenałem i odbijają go z konwoju, płacąc za wierność najwyższą cenę. To dokładnie ten sam mechanizm, który opisał Camus: sytuacja skrajna nie pyta o deklaracje, tylko o czyny — i właśnie w czynach przyjaźń albo się potwierdza, albo umiera.
Mój wniosek jest więc taki: przyjaźń w sytuacjach skrajnych jest nie tylko możliwa — bywa głębsza niż jakakolwiek relacja zawarta w czasach spokoju, bo została zweryfikowana przez strach i śmierć. Camus kończy powieść myślą, że w ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę, a przyjaźń Rieux i Tarrou jest tego najlepszym dowodem. W świecie, w którym zło przychodzi bez powodu, wierność drugiemu człowiekowi i wspólna walka to jedna z form buntu — i jedna z tych rzeczy, które nadają życiu sens.
Konteksty, które możesz przywołać
Literacki — „Kamienie na szaniec” A. Kamińskiego
Alek, Rudy i Zośka: przyjaźń z czasów pokoju sprawdzona pod okupacją. Akcja pod Arsenałem — odbicie Rudego z rąk gestapo — to przyjaźń dowiedziona czynem, za cenę życia.
Literacki — „Inny świat” G. Herlinga-Grudzińskiego
Kontekst kontrastowy: sowiecki łagier zaprojektowany tak, by rozbijać więzi między ludźmi. Pojedyncze odruchy solidarności są tam heroizmem — to pozwala zniuansować tezę, że skrajność zawsze zbliża.
Filozoficzny — Camusowska filozofia buntu
Myśl streszczana formułą „buntuję się, więc jesteśmy”: odpowiedzią na absurdalne zło nie jest rozpacz, lecz solidarne działanie — przyjaźń Rieux i Tarrou to ta filozofia w praktyce.
Na czym wykładają się zdający
Opowiadanie przebiegu epidemii — kolejne etapy zarazy, kazania Paneloux, statystyki — zamiast trzymania się osi „przyjaźń”. Komisja pyta o więź między ludźmi, więc to sceny Rieux–Tarrou muszą być kręgosłupem wypowiedzi.
Zrównanie przyjaźni z solidarnością. Formacje sanitarne to solidarność wielu ludzi; przyjaźń wymaga pokazania relacji dwóch konkretnych osób — nocnej rozmowy, kąpieli w morzu, czuwania przy umierającym. Jeśli tego rozróżnienia zabraknie, odpowiedź robi się ogólnikowa.
Lukrowanie tezy — mówienie o przyjaźni „silniejszej niż śmierć” z pominięciem ceny, jaką płacą bohaterowie. Tarrou umiera, a Rieux zostaje sam; dojrzała odpowiedź uwzględnia i możliwość przyjaźni, i jej koszt.
Częste pytania
Czy zestawienie „Dżumy” z „Kamieniami na szaniec” nie jest zbyt oczywiste?
Jest częste, ale przy tym temacie działa świetnie, bo daje scenę-dowód: akcję pod Arsenałem, w której przyjaciele odbijają Rudego z rąk gestapo za cenę życia — dokładny odpowiednik czynu zamiast deklaracji u Camusa. Jeśli chcesz uciec od sztampy, dołóż „Inny świat” Herlinga-Grudzińskiego jako kontrast: łagier zaprojektowany tak, by więzi rozbijać, pozwala zniuansować tezę, że skrajność zawsze zbliża.
Czy mogę postawić tezę, że przyjaźń w sytuacjach skrajnych NIE jest możliwa?
Formalnie teza należy do Ciebie, ale z „Dżumą” jako materiałem dowodowym bardzo trudno ją obronić — powieść wprost pokazuje przyjaźń Rieux i Tarrou. Bezpieczniejszy wariant krytyczny to „tak, ale za wysoką cenę” albo teza zniuansowana: skrajność jednych zbliża, a takich jak Cottard stawia poza wspólnotą — on jeden czuje się w czasie zarazy dobrze, nie przyłącza się do walki i zostaje na uboczu ludzkich więzi.
Czym udowodnić, że Rieux i Tarrou łączy przyjaźń, a nie tylko współpraca?
Trzema scenami: nocną rozmową, w której Tarrou powierza Rieux historię swojego życia i marzenie o byciu „świętym bez Boga”, wspólną kąpielą w morzu — chwilą bliskości bez słów — oraz czuwaniem Rieux przy umierającym przyjacielu. Współpraca kończy się wraz z zadaniem; ta więź trwa do śmierci i poza nią, bo Rieux daje jej świadectwo w kronice.