Pytania jawne Dziady cz. III Różne postawy człowieka wobec Boga

Pytanie jawne · Dziady cz. III · matura ustna z polskiego 2027

Różne postawy człowieka wobec Boga. Omów zagadnienie na podstawie Dziadów części III Adama Mickiewicza. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Konrad rzuca Bogu wyzwanie niemal jak równy równemu, a ksiądz Piotr nazywa siebie prochem — i to właśnie on zostaje wysłuchany. Pokazujemy, jak z tego kontrastu zbudować pełną wypowiedź na maturę ustną: tezę, argumenty i kontekst.

Temat w skrócie: Różne postawy człowieka wobec Boga Z listy zadań jawnych CKE na lata 2026–2028 · lektura: Dziady cz. III, Adam Mickiewicz

O co naprawdę pyta komisja

Zwróć uwagę na liczbę mnogą w pytaniu: RÓŻNE postawy. To sygnał, że wypowiedź oparta tylko na Wielkiej Improwizacji nie wystarczy — komisja oczekuje zestawienia co najmniej dwóch bohaterów, którzy wobec Boga zachowują się inaczej. Sama analiza buntu Konrada, choćby najgłębsza, odpowiada na połowę pytania.

Najmocniejsza oś wypowiedzi to kontrast, który Mickiewicz zbudował własnymi rękami: pyszny Konrad z Wielkiej Improwizacji przeciw pokornemu księdzu Piotrowi z Widzenia. Poeta żąda od Boga władzy i nie dostaje odpowiedzi; mnich uniża się do „prochu” — i to jemu Bóg odsłania sens historii. Ten kontrast sam w sobie jest gotową tezą. Dodatkowe postawy — modlitwa Sobolewskiego zestawiająca los wywożonej młodzieży z ofiarą Chrystusa, ufna pobożność Ewy, bluźniercze zwątpienie Jankowskiego — wzmacniają „różność”, o którą pyta komisja.

Nie zapomnij o końcówce polecenia: „uwzględnij również wybrany kontekst”. Przy tym pytaniu kontekst dobiera się wyjątkowo naturalnie — mit o Prometeuszu to wręcz nazwa postawy Konrada (prometeizm), więc nie musisz niczego doklejać na siłę.

Plan wypowiedzi

  1. TezaMickiewicz zestawia w części III skrajne postawy człowieka wobec Boga — prometejski bunt Konrada i pokorę księdza Piotra — i rozstrzyga: drogą do Boga jest uniżenie, nie wyzwanie.
  2. Argument 1 — bunt KonradaWielka Improwizacja: Konrad żąda „rządu dusz”, oskarża Boga, że jest tylko mądrością, a nie miłością; bluźnierstwo („carem”) dopowiada za niego szatan, a bohater pada zemdlony — pycha kończy się klęską.
  3. Argument 2 — pokora księdza PiotraModlitwa „Prochem i niczem” to odwrócenie postawy Konrada; nagrodą za pokorę jest mesjanistyczne widzenie dziejów Polski, a wcześniej moc ocalenia Konrada podczas egzorcyzmów.
  4. KontekstMit o Prometeuszu — bunt przeciw bogom z miłości do ludzi jako wzorzec postawy Konrada; albo Księga Hioba — spór człowieka z Bogiem o sens cierpienia zakończony pokorą.
  5. WniosekPostawa wobec Boga jest w dramacie miarą człowieka: bunt z miłości do narodu nie przekreśla Konrada ostatecznie, ale odpowiedź od Boga otrzymuje tylko ten, kto umie się uniżyć.

Przykładowa odpowiedź

Przykład wypowiedzi — na to pytanie masz ok. 5 minut

Trzecia część „Dziadów” to dramat, w którym człowiek rozmawia z Bogiem częściej niż z ludźmi — i za każdym razem inaczej. Postawię tezę, że Mickiewicz zestawia ze sobą dwie skrajne postawy: prometejski bunt Konrada i bezgraniczną pokorę księdza Piotra, a spór między nimi rozstrzyga jednoznacznie — to nie genialny poeta, lecz skromny mnich zostaje dopuszczony do Bożych tajemnic. Między tymi biegunami mieszczą się jeszcze postawy innych bohaterów: zwątpienie, ufność i wiara mimo cierpienia.

Najgłośniejszą postawą jest oczywiście bunt Konrada w Wielkiej Improwizacji. Bohater, samotny w celi, czuje w sobie siłę równą Stwórcy — mówi, że kocha cały naród i chce go dźwignąć, uszczęśliwić. Dlatego żąda od Boga „rządu dusz”, czyli władzy nad ludźmi, dzięki której mógłby zbawić Polskę. Co ważne, Konrad nie jest ateistą — on w Boga wierzy, ale oskarża Go o obojętność. Zarzuca Stwórcy, że jest tylko mądrością, a nie miłością, że patrzy na cierpienie narodu i milczy. Bunt narasta aż do granicy bluźnierstwa: Konrad chce krzyknąć, że Bóg nie jest ojcem świata, lecz jego carem — ostatnie słowo wypowiada już jednak szatan, a wyczerpany bohater pada zemdlony. Pycha, nawet zrodzona z miłości, kończy się upadkiem.

Na drugim biegunie stoi ksiądz Piotr. Swoją modlitwę zaczyna od słów: „Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? — Prochem i niczem”. To dokładne odwrócenie postawy Konrada: tam, gdzie poeta się wywyższał, mnich się uniża. I właśnie pokora zostaje nagrodzona — to ksiądz Piotr, a nie Konrad, otrzymuje widzenie, w którym historia Polski układa się w sens: naród cierpi jak Chrystus, ale jego męka zapowiada zmartwychwstanie. Wcześniej ten sam skromny bernardyn ratuje Konrada egzorcyzmami, walcząc o jego duszę ze złym duchem. Mickiewicz buduje więc czytelną hierarchię: Bóg milczy wobec pysznego geniusza, a odpowiada pokornemu słudze, który o nic dla siebie nie prosi.

Warto pokazać, że tych postaw jest w dramacie więcej. Jan Sobolewski, opowiadając o kibitkach wywożących skazaną młodzież, kończy relację modlitwą: prosi Boga, który przyjął niewinną ofiarę Chrystusa osądzonego przez Piłata, aby przyjął i tę „ofiarę dziecinną” spod sądów cara. Cierpienie młodych odczytuje więc oczami wiary — jako ofiarę na wzór Chrystusowej. W tej samej celi słychać jednak zwątpienie: Jankowski śpiewa bluźnierczą pieśń, w której nie chce uwierzyć, że „Jezus Maryja” naprawdę opiekują się skrzywdzonymi — i to właśnie ta pieśń wywołuje sprzeciw Konrada, broniącego imienia Maryi. Na tym tle jaśnieje ufna, niemal dziecięca pobożność Ewy, która w swoim widzeniu modli się za prześladowanych rodaków.

Jako kontekst wybieram mit o Prometeuszu, bo to on jest kluczem do postawy Konrada. Tytan buntuje się przeciw bogom nie dla siebie, lecz z miłości do ludzi — dokładnie tak swoje żądania uzasadnia Konrad, dlatego jego postawę nazywamy prometeizmem. Romantyzm widział w Prometeuszu bohatera, ale Mickiewicz pokazuje też cenę tej drogi: samotność i upadek. Można dorzucić kontekst biblijny — Księgę Hioba, w której człowiek również stawia Bogu pytania o sens cierpienia, lecz kończy nie buntem, tylko uznaniem, że Boże plany przerastają ludzki rozum.

Wniosek? W „Dziadach” postawa wobec Boga jest miarą człowieka. Mickiewicz nie potępia Konrada w całości — jego bunt płynie z miłości do narodu i dlatego bohater zostaje uratowany, a nie odrzucony. Ale odpowiedź od Boga dostaje tylko ten, kto potrafi się uniżyć. Dramat mówi więc: wobec Boga można krzyczeć, wątpić, a nawet się buntować, lecz zrozumienie Jego planów zaczyna się od pokory.

Konteksty, które możesz przywołać

Mitologiczny — Prometeusz

Tytan buntuje się przeciw bogom z miłości do ludzi i ponosi za to karę — to gotowy wzorzec postawy Konrada, od którego wzięła nazwę cała idea prometeizmu.

Biblijny — Księga Hioba

Cierpiący sprawiedliwy stawia Bogu dramatyczne pytania, ale spór kończy pokorą wobec planów, których człowiek nie ogarnia — droga odwrotna niż droga Konrada.

Literacki — Treny Jana Kochanowskiego

Cykl prowadzi od rozpaczy i zwątpienia w Bożą opiekę po ukojenie i odzyskane zaufanie — bunt i pokora jako dwa etapy tej samej ludzkiej drogi do Boga.

Na czym wykładają się zdający

Mówienie wyłącznie o Konradzie — pytanie brzmi „różne postawy”, więc bez zestawienia z księdzem Piotrem (albo z Ewą czy Sobolewskim) odpowiadasz tylko na połowę polecenia.

Nazywanie Konrada ateistą — to błąd rzeczowy: jego bunt zakłada istnienie Boga; Konrad nie neguje Stwórcy, tylko oskarża Go o obojętność wobec cierpienia narodu.

Mieszanie części „Dziadów” — Gustaw i nieszczęśliwa miłość to część IV, a obrzęd wywoływania duchów to część II; podstawą tej odpowiedzi musi być część III, inne części mogą się pojawić najwyżej jako kontekst.

Częste pytania

Czy mit o Prometeuszu nie jest przy Konradzie zbyt oczywistym kontekstem?

Jest oczywisty, ale to nie wada — postawa Konrada wprost nazywa się prometeizmem, więc ten kontekst objaśnia bohatera, a nie tylko go ozdabia. Komisja ocenia funkcjonalność, nie oryginalność: pokaż, że tytan buntuje się z miłości do ludzi i ponosi karę, dokładnie jak Konrad. Jeśli chcesz się wyróżnić, dołóż Księgę Hioba albo Treny — obie pokazują drogę od sporu z Bogiem do pokory, czyli odwrotność losu Konrada.

Czy mogę postawić tezę, że to Konrad ma rację?

Możesz docenić wielkość i bezinteresowność jego buntu, ale teza musi być zgodna z wymową utworu — a Mickiewicz rozstrzyga spór na korzyść pokory: Konrad pada zemdlony bez odpowiedzi, widzenie otrzymuje ksiądz Piotr. Bezpieczniej pokazać rację obu postaw i wskazać, którą nagradza sam tekst.

Kogo poza Konradem i księdzem Piotrem przywołać, żeby pokazać naprawdę „różne” postawy?

Najłatwiej sięgnąć do sceny więziennej: Jan Sobolewski kończy opowieść o kibitkach modlitwą zestawiającą los młodzieży z ofiarą Chrystusa, a Jankowski śpiewa bluźnierczą pieśń zwątpienia w opiekę „Jezusa Maryi”. Do tego dochodzi ufna pobożność Ewy modlącej się za prześladowanych. Wystarczy jedna–dwie z tych postaci jako trzeci głos obok wielkiego kontrastu bunt–pokora.

Inne pytania jawne z tej listy

Zobacz wszystkie 76 pytań jawnych z odpowiedziami →